Tereny poligonu
Na polskim wybrzeżu istnieje wiele miejscowości o obszarów gminnych, które niegdyś należały do polskiego wojska. To w takich miejscach odbywały się szkolenia terenowe oddziałów polskiej armii i to w takich miejscach nasi żołnierze uczyli się tego ciężkiego rzemiosła. Tereny poligonowe zwykle umiejscowione były z dala od większych miast, graniczyły raczej z lasami niż z małymi miasteczkami. Dbano, aby zabłąkana kula nie trafiła w cywila i żeby nikomu nie stała się krzywda. Jednym z takich terenów jest odległe od 50 km od Łeby Kopalino. Mała miejscowość, której nie ma na większości map dziś jest już zabudowana. Budowa domów na tym terenie rozpoczęła się około 10 lat temu, kiedy wojsko zlikwidowało swoje poligony w tym miejscu. We wsi znajdują się teraz sklepy, a nawet remiza z dyskoteką. Mała mieścina przyciągnęła do siebie wielu inwestorów z miasta. Działki budowlane na tym dziewiczym w gruncie rzeczy terenie sprzedały się niczym ciepłe bułeczki w piekarni. Standardowa, niewielkich rozmiarów działka budowlana kosztowała w tym rejonie grosze, ponieważ nie było tu ani dróg ani kanalizacji. Podciągnięto wodę i prąd na obszar wsi, ale na kanalizację trzeba było czekać dobre kilka lat. Dziś każda działka mieszkalna jest podpięta pod nią, a domy usytuowane w Kopalinie charakteryzuje nowoczesność. Mało kto przyjeżdżając do Kopalina wie, że kiedyś istniał tu poligon. Mieścina jest tak spokojna i cicha, że wydaje się to niemal niemożliwe. Kopalino położone jest 20 minut drogi piechotą od morza, dlatego też stało się atrakcyjną alternatywą dla wielkich kurortów nad samym Bałtykiem. Co roku przyjeżdża tu coraz więcej turystów, ale nadal nie można mówić o tłoku. Jeśli tylko chcemy spędzić wakacje nad morzem w spokoju możemy wybrać się do Kopalina bądź innych pobliskich miejscowości. Atrakcji tu co niemiara. Malutkie pensjonaty postawione w tej wsi zachęcają swoich klientów a to pieczeniem barana, a to ogniskiem. Można też spędzić czas na długich spacerach po lesie, zbierając grzyby i jagody.
.Nieruchomości