www.pawelgutkowski.pl > Biznes > świątynie konsumpcji

Świątynie konsumpcji

2010-05-11 10:02:15

Mianem świątyni konsumpcji od kilku lat nazywamy galerie handlowe, w których to każdy Polak stara się pojawić co najmniej raz w tygodniu, by móc przejrzeć to co mają nam do zaoferowania poszczególne sklepy. Z reguły wielokrotnie oglądamy dokładnie to samo i zupełnie nam to nie przeszkadza, ale cóż – każdy musi sobie znaleźć jakąś rozrywkę. Działalność marketingowa galerii handlowych jest tak ciekawa, tak profesjonalna, że potrafiła zupełnie odmienić tok myślenia Polaków. Kilka lat temu w niedzielę 90% Polaków szło do kościoła, następnie zjadało obiad, a na sam koniec położyć się i całe popołudnie wypoczywać. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Polak wstaje, zjada obiad, a po obiedzie rusza na wielką przygodę w galeriach handlowych. Z reguły takie wycieczki mają wyłącznie jeden cel – mianowicie zwiedzanie, bo tylko nie liczni decydują się na zakupy przed sezonowymi wyprzedażami, gdyż każdy ma świadomość, że za jakiś czas ceny będą trzykrotnie niższe. Galerie handlowe osiągnęły swój cel w postaci zachęcenia Polaków do częstego odwiedzania galerii, ale w jaki sposób zamierzają nakłonić naszych słabo zarabiających rodaków do robienia w Polsce zakupów? Wydaje się to nie możliwe, a jedyny sposób to właśnie znaczące obniżenie cen, chociaż tego zapewne żaden przedsiębiorca nie bierze w najmniejszym stopniu pod uwagę. Galerie handlowe starają się organizować sporadyczne promocje w poszczególnych sklepach, dzięki czemu liczą, że klient, który przyjedzie by zrobić zakupy w jednym sklepie, kupi przy okazji również inne przedmioty po znacznie mniej atrakcyjnych cenach. Takim tokiem myślenia niestety nie da się zbyt daleko „zajechać”, gdyż Polacy słyną ze swojego niepowtarzalnego charakteru oraz manii oszczędzania. Większość z nas wychowała się w rodzinach, w których to oszczędzanie było na porządku dziennym, było czymś normalnym, bez czego nie dałoby się żyć. Nic zatem dziwnego, że tak właśnie myślimy przez większość naszego życia – obawiamy się, że pieniędzy nie wystarczy nam na jutro i pojutrze, dlatego staramy się wydawać jak najmniej…

.

Biznes

Komentarze (0) zostaw komentarz
  1. Świątynie konsumpcji - brak komentarzy

Autor:
Kod zabezpieczający: <= przepisz kod 69187

poprzedni artykuł: Dofinansowanie na projekty internetowe
aktualny artykuł: świątynie konsumpcji
następny artykuł: Portal internetowy